System Pryzmat cz. 2 – sprawności i gwiazdki

Analiza zucha

Tak jak w wspominałem w poprzednim artykule, jednym z pierwszych zadań jest scharakteryzowanie zuchów. Nie musi (a wręcz nie powinna) być to psychoanaliza każdego chłopaka. Powinieneś wiedzieć jakie ma mocne strony – żeby wiedzieć co rozwijać oraz słabe strony – żeby wiedzieć nad czym trzeba z nim pracować. Nie ma ustalonego sposobu opracowywania charakterystyk, ale zaprezentuję mój ulubiony. Uważam go za prosty i przystępny, ale Tobie wcale nie musi pasować – rób tak, jak uważasz, bo to Ty jesteś wodzem.

Analizując zucha podziel jego cechy na cztery kategorie, które są reprezentowane przez części ciała:

 

  1. Głowa – jak zuch radzi sobie z myśleniem, zapamiętywaniem, kojarzeniem faktów.
  2. Serce – jakie zuch reprezentuje postawy, jakimi uczuciami się charakteryzuje, jak wygląda jego życie religijne i duchowe.
  3. Ręce – jakie zuch ma umiejętności techniczne, manualne, jak radzi sobie z majsterkami.
  4. Nogi – jak zuch jest rozwinięty fizycznie, jak radzi sobie ze sportem.

Teraz już wiesz, jakie plusy i minusy mają Twoje zuchy i tym samym wiesz, gdzie Twoja gromada radzi sobie dobrze, a gdzie niedomaga. Możesz przejść do stosowania narzędzi! Ale zanim się nimi zajmiemy, zapamiętaj: dostęp do charakterystyk powinna mieć tylko kadra, opiekun gromady oraz hufcowy w momencie zatwierdzania planu pracy. Będziesz tam umieszczał wiadomości, które nie powinny być dostępne dla osób trzecich.

System Pryzmat – działanie

System Pryzmat jest narzędziem do zmiany wiedzy, umiejętności i postaw zuchów. Te trzy aspekty chcemy zmieniać w pięciu sferach, które są oznaczone kolorami:

  1. czerwony – rozwój duchowy i emocjonalny,
  2. żółty – rozwój społeczny i obywatelski,
  3. zielony – poznanie przyrody,
  4. niebieski – rozwój samodzielny i w rodzinie fioletowy – rozwój w grupie rówieśników,
  5. fioletowy – rozwój w grupie rówieśników.

Dokładny opis kolorów masz w książeczce sprawności, dlatego nie będę go tutaj powielał.

Tam, gdzie zuch niedomaga, należy go rozwinąć. Dobieramy wtedy odpowiednie sprawności i zadania indywidualne. Tam gdzie problem jest duży – dajemy sprawność. Jeśli problem jest mały albo bardzo indywidualny – dajemy zadanie indywidualne.

Jeśli widzisz, że zuch całkowicie nie ma kontaktu z przyrodą, nie wie jak się zachować w lesie, a każdą wolną chwilę spędza w domu – wiesz, że jest w tym obszarze poważny problem i rozwiązaniem będzie jakaś zielona sprawność. Ale jeśli problemem zucha jest to, że je za dużo słodyczy, to możesz mu dać zadanie indywidualne.

Ważne jest, żeby nie dawać zuchom przepisanych wymagań z książeczki, ale tworzyć z nich zadania.

Patrzymy na zucha – taki jest teraz.
Patrzymy na wymaganie – taki ma być.
Droga do celu to zadanie

Wymaganie jest informacją dla wodza, jaką zuch powinien mieć wiedzę, jaką umiejętność lub jaką postawą się wykazywać. Zadanie jest misją zucha, którą musi wykonać, by udowodnić, że zdobył tę wiedzę, wyćwiczył umiejętność lub umie zaprezentować daną postawę.


Te wszystkie sprawności i zadania indywidualne przekładają się na gwiazdki.

Gwiazdki

Gwiazdki są kamieniem milowym w rozwoju zucha. Każdy zuch musi rozwinąć się na czterech etapach, więc patrząc na zucha i jego mundur doskonale wiemy, gdzie się aktualnie znajduje.

Tablica Pryzmatu

Zuch powinien z jednej strony wiedzieć jakie ma zadania, a z drugiej strony widzieć postępy w zdobywaniu gwiazdki czy sprawności. Najlepszą formą jest tablica pryzmatu, na której zuch ma wypisane wszystkie zadania oraz ma dopasowaną kolorowankę, na której koloruje wykonane już zadanie. Wbrew nazwie, to wcale nie musi być tablica. Najlepszy pomysł, o jakim słyszałem (Zombie, szanuję bardzo) to zwoje, na których zuchy miały zapisane zadania w formie “questów”, jak z RPG.

Dopasowanie

System Pryzmat jest dla zucha jak zbroja, twarda. Tu pasuje a tam nie. Zbroję trudno tak szast prast dopasować do sylwetki, więc trzeba sylwetkę dopasować do zbroi. Zuch musi się dopasować, więc:

  1. Zakładamy na zucha zbroję i patrzymy gdzie uwiera. Tam, gdzie uwiera sprawdzamy dlaczego i co można zmienić. Jak pasuje, to nie ruszamy.
  2. Dopasowanie zucha do zbroi – używamy do tego naszych narzędzi – sprawności i zadań indywidualnych.
  3. Uwieranie zbroi naprawiamy zadaniem indywidualnym lub sprawnością (całą lub konkretnymi wymaganiami).
  4. Powstaje nam zestawienie powtarzalnych sprawności. O nim za chwilę.

Podejście indywidualne

Gdzie w tym wszystkim indywidualne podejście do zucha? W mojej ocenie w harcerstwie ścierają się ze sobą dwie wizje: galopującego indywidualizmu i bezmyślnego powielania.

W tym miejscu pragnę zastrzec, że nie jestem psychologiem ani pedagogiem, a poniższe przemyślenia opieram na kilkunastoletnim doświadczeniu pracy z zuchami i harcerzami oraz na zdrowym rozsądku. Ale nie wykluczam, że mogę się mylić, dlatego sugeruję, byś sam zgłębił temat.

Przesadny indywidualizm polega na tym, że patrzymy na dziecko w oderwaniu od otoczenia, rówieśników, społeczeństwa, kultury i wszystkich innych aspektów, które nie są cechami tego konkretnego dziecka. Jeśli zuch nie umie dodać 5+8, to nie wymagamy od niego liczenia. Jeśli zuch nie potrafi przebiec 10 metrów, to nie wymagamy od niego ruchu. Jeśli zuch nie potrafi występować na scenie, to dajemy mu rolę klamki od drzwi.

Uważam, że ta wizja jest błędna i prowadzi do przekonania wychowawcy, że dziecko zakończyło już jakiś etap wychowania, podczas gdy w rzeczywistości w ogóle się nie rozwinęło. Powinniśmy określić jakieś minimum, które każdy zuch jest w stanie wykonać i wymagamy od niego zrobienia tego zadania – właśnie za pomocą sprawności. Nie możemy uznać, że zuch jest na odpowiednim poziomie, jeśli niedomaga w podstawowych kwestiach.

Bezmyślne powielanie uprawia, który traktuje zuchy jak ciasto, do którego ma jedną foremkę i tylko jej używa. Albo zuch dopasuje się do formy, albo odpada. Jest to o tyle błędne podejście, że każdy człowiek jest inny i każdy z nich ma inne potrzeby. Dlatego jego tempo rozwoju będzie inne, a czasami będzie trzeba też zastosować wobec niego odpowiednie formy. Nie chcemy przecież mieć w społeczeństwie identycznych ludzi – chcemy, żeby każdy w miał swoje zalety (i przy okazji wady), dzięki czemu społeczeństwo będzie kompletne. Wyobrażasz sobie kraj pełen lekarzy bez żadnego strażaka? Albo kraj samych strażaków bez piekarzy? Dlatego powinniśmy rozwijać każdego według jego potrzeb.

Ale nie możemy też wrócić do nadmiernego indywidualizmu, przecież każdy strażak umie liczyć, a każdy lekarz zna podstawowe fakty historyczne. Nie są one im potrzebne w pracy, ale jednak mają tę wiedzę i umiejętności, dzięki czemu mogą chociażby rozmawiać na tematy historyczne albo zapłacić w sklepie odpowiednią kwotę. Właśnie dlatego, że każdy musi spełnić jakieś minimum, by można było go uznać za odpowiednio wykształconego na danym etapie.

Posługując się przykładem zucha, który nie umie (lub nie chce!) biegać. Jeśli nie radzi sobie z przebiegnięciem 10 metrów, daj mu za zadanie przebiec 5 metrów. Dopasuj wymaganie (bieg) do zucha i daj mu określone zadanie (bieg na 5 metrów). Będzie to dla niego wysiłek, ale przecież o to chodzi w życiu i harcerstwie.

Powtarzalność

Gdy przygotujesz próbę dla każdego zucha, uzyskasz bazę powtarzalnych sprawności i zadań indywidualnych. To właśnie one będą stanowiły rdzeń rozwoju gromady w danym roku, na nich oprzesz całą pracę gromady.

Z tego zbioru konstruujemy cykle zabawowe. O nich napiszę w kolejnym artykule.

 

phm. Jakub Borkowski

na podstawie materiałów hm. Piotra Wiśniocha, phm. Macieja Sadowskiego oraz skromnej własnej wiedzy.


Nie zgadzasz się z opinią autora? Chcesz uzupełnić artykuł? Nie pasuje Ci styl? Znalazłeś literówki? A może wszystko jest perfekcyjnie?

Daj nam znać w komentarzach (Google, Facebook, WordPress) i zostań współautorem podręcznika!

Loading Facebook Comments ...

Dodaj komentarz